Zastanawiacie się pewnie skąd taka dziwna nazwa nawiązująca do liczby Pi, otóż już wyjaśniam.
3,14… to liczba Pi,jest niewymierna jak każdy pewnie wie.Znamy jej początek,potrafimy korzystając z zaawansowanych technologicznie maszyn wstepnie ją oszacować,to znaczy poznać ją do któregoś miejsca po przecinku.Trudnym jest jej oszacowanie bo miejsca po przecinku się nie kończą.Brzmi to wszystko matematycznie i patetycznie ale myślę,że nie bez powodu taka jest nazwa.Z liczbą Pi jest tak jak ze sztuką(Fotografią),cos o niej wiemy z grubsza lecz Nieskończenie więcej jest poza naszym wzrokiem.To co najciekawsze znajduję się daleko ,,po przecinku”, nieodkryte,mistyczne i oczywiście kuszące…
maj 14, 2007 o 6:55 pm
podoba mi sie porównanie.
abstrahując od matematyki i samej liczby pi
to kwestia nieskończoności w tym przypadku jest świetna, bo tak naprawdę nigdy nie uda nam się wszystkiego poznać w danej dziedzinie, przecież co chwile coś nowego jest wymyślane, nie nadążamy za tym, nigdy nie uda nam się wszystkiego odkryć.